SOTI- sekret długowieczności Japończyków.





Pierwszy raz z SOTI spotkałam się na targach Beauty Days. Jako prawdziwa herbaciara nie mogłam przejść obojętnie obok stoiska, na którym porozstawiane były buteleczki nieznanego mi napoju. Podeszłam, wypytałam, wysłuchałam i ponieważ produkt wydał mi się na tyle interesujący – kupiłam.


CZYM TA HERBATA RÓŻNI SIĘ OD INNYCH?

Jest to rzadki gatunek zielonej herbaty Gyokuro, która w swym składzie zawiera wysoką zawartość katechin, garbników, L-teaniny oraz antyoksydantów. Nie zawiera cukru, stewii i koncentratów chemicznych.  Ponadto dobrze nawadnia nasz organizm oraz pomaga spalać kalorie. Jest idealnym napojem wszędzie tam, gdzie nie mamy czasu czy możliwości na zaparzenie i studzenie herbaty. Wygodna buteleczka okazuje się być niezastąpiona w różnych sytuacjach życia codziennego.

Ciekawostką jest też fakt, że liście Gyokuro, z których jest parzona herbata SOTI kosztują ok. 1200 zł za 1 kg. To naprawdę spora suma, która daje do myślenia… Przyznam się szczerze, że nie znam ceny SOTI w poszczególnych punktach sprzedażowych, na targach za buteleczkę płaciłam 7,50 złotych, ale podobno zdrowie kosztuje… Produkt parzony jest na Tajwanie.


MOJE WRAŻENIA

W moim przypadku padł wybór na herbatę jaśminową. Jest ona mniej gorzkawa od pierwszej „zielonej herbaty” z tej samej serii. Smak jak najbardziej przystępny, zawiera delikatnie wyczuwalną nutę jaśminu. Herbatę oczywiście pije gorzką, ale jakoś mi to nie przeszkadza (staram się na co dzień bardzo mało słodzić ). Dodatkowo miłym zaskoczeniem jest też fakt, że herbata SOTI posiada długą datę ważności (około 7 miesięcy). Taki czas pozwala nam na spokojne delektowanie się produktem, bez żadnego pośpiechu, że się zepsuje. Możemy w ten sposób zaopatrzyć się w większą ilość, co niekiedy się opłaca – czasem na zakupy internetowe oferowany jest rabat.

Do wypróbowania herbaty przede wszystkim skłoniły mnie walory zdrowotne. Co konkretnie?- brak chemii i duża zawartość katechiny, która jest mocnym przeciwutleniaczem to główne powody mojego wyboru.  Zdaje sobie sprawę, że wypicie kilku butelek tego napoju nie sprawi od razu cudów, jednak w moim odczuciu SOTI warto wprowadzić do naszej codziennej diety.

A czy Wy spotkaliście się już z tym produktem?


DIY- Pomysł na kreatywny prezent ślubny.




Odkąd pamiętam, zawsze starałam się nieco inaczej ofiarować prezenty. Zamiast tradycyjnego podejścia wolałam bardziej oryginalne i nietypowe.  Nadarzyła się okazja, by zrobić coś od serca…


Już niebawem będę gościem weselnym u swojego szwagra. Z góry wiedziałam, że nie chcę jak większość ofiarować „zwykłej koperty” z prezentem. Wpadłam więc na pomysł przygotowania upominku w nieco innej formie, bardziej zaskakującej i dającej pewność, że zostanie zapamiętana- właśnie to lubię- pozytywnie zaskakiwać.

Mój pomysł oparł się na słoiczku, kartkach papieru, wstążeczce i kilku drobiazgach, które dokupiłam w sklepie papierniczym.

Wpierw przygotowałam bileciki z kartek. Na każdej umieściłam albo życzenie, albo złotą myśl. By karteczki wyglądały ciekawiej za pomocą specjalnej maszynki wycinającej papier, którą kupiłam kilka lat temu, wycięłam po bokach wzorki.








Zawijając karteczki, umieszczałam w nich dodatkowo pieniążki. Każda karteczka została obwiązaną wstążeczką i trafiała do słoiczka.






Na wieczku słoiczka za pomocą taśmy dwustronnej przykleiłam karteczkę, której szablon znalazłam w internecie. Od siebie zmieniłam kolor karteczki oraz dodałam napis, od kogo jest prezent. Dokleiłam  ozdoby.


Jeden bok słoiczka został przeze mnie udekorowany kuleczkami, a do drugiego boku dowiązałam woreczek z małymi drobiazgami na szczęście.



W szybki i prosty sposób udało mi się stworzyć coś od siebie. Mam nadzieję, że Para Młoda będzie zadowolona. A Wam jak podoba się tego typu wykonany podarunek? Czy wolicie takie nietuzinkowe pomysły, czy jednak tradycyjne?


Haul zakupowy- Międzynarodowe Targi Beauty Days 2017




Tym razem chwila o zakupach, jakie udało mi się zrobić na Beauty Days- targach, które odbywały się w tym samym czasie co Meet Beauty.


Dzięki temu, że przyjechałam dzień wcześniej, czyli w piątek, miałam nieco więcej czasu, by zapoznać się z dodatkowymi atrakcjami, jakie czekały na nas w ten fantastyczny weekend. Po odebraniu identyfikatora i obadaniem strefy Meet Beauty ruszyłam na stoiska wystawców targów. Przy niektórych głowa bolała…

Ograniczyłam się raczej do skromnych zakupów, wybrałam tylko te rzeczy, które były mi naprawdę potrzebne. Zawsze kieruję się zasadą, że nie używam wszystkiego jednocześnie, tak więc nadmiar kosmetyków w tym wypadku jest dla mnie zbędny.

Wcześniej nie widziałam jeszcze tak dużego stoiska, jakie miało Indigo. Wprost napatrzeć się nie mogłam na te wszystkie lakiery stojące na półeczkach, nie mówiąc o kosmetykach, akcesoriach itp… Zauważyłam także, że marki paznokciowe zaczęły  stawiać na obsługę męską (Indigo, Chiodo i  częściowo Neonail), co uważam za dobre posunięcie. Panowie-sprzedawcy znają wyśmienicie temat manicure- widać, że  zostali porządnie przeszkoleni.

Tym razem do mojej kolekcji doszła baza proteinowa marki Indigo, o której słyszałam już wiele dobrego. W końcu postanowiłam ją kupić, wypróbować i mieć własne zdanie na jej temat. Dodatkowo wybrałam dwa kolory hybryd Indigo, które wpadły mi wyjątkowo w oczy oraz pyłek Pixel Effect o numerze 04 Emerald. Mam nadzieję, że wkrótce będę mieć czas na nową stylizację…

Ponieważ na warsztatach Neonails (pisałam Wam o nich przy okazji fotorelacji z Meet Beauty) otrzymaliśmy jeden lakier z najnowszej kolekcji Aguarelle, postanowiłam dokupić sobie przezroczystą bazę z tej samej kolekcji.  Zobaczymy, jak się sprawdzi…


Z racji posiadania cery mieszanej nie omieszkałam zaopatrzyć się w puder ryżowy Ecocera. Do tej pory nie miałam jeszcze produktów tej firmy, więc tym bardziej jestem ciekawa efektów… Do pudru wiadomo, nie mogło zabraknąć pędzla… Już dość dawno nosiłam się z zamiarem jego kupienia i w końcu nadarzyła się okazja. Wybrałam dwa: do pudru oraz do podkładu i w ten sposób uzupełniłam swoje niedobory kosmetyczne…



Ostatnim moim zakupem były produkty, a konkretnie 3 maski  do twarzy Dr.G. Przesympatyczna obsługa pomogła mi w doborze odpowiednich kosmetyków, ponadto dorzuciła kilka próbek, za które mam okazję teraz podziękować.









Jak podobają się Wam moje zakupy? Co najbardziej Was zaciekawiło?







Wakacyjny Poradnik Urodowy- czas zacząć odliczanie!






Od dziś rozpoczynamy wielkie odliczanie letniego wyzwania „Wakacyjny Poradnik Urodowy” .


Już tylko 21 dni dzieli nas od tego wydarzenia!

O całej akcji możecie przeczytać tutaj http://urodzianka.pl/2017/06/08/wakacyjny-poradnik-urodowy-zapowiedz-wyzwania-dla-maniaczek-maniakow-pielegnacji/ Zanim przystąpicie do zabawy, zapoznajcie się z regulaminem oraz pozostałymi informacjami. W razie pytań ja „Urodzianka” oraz Portal TrustedCosmetics służymy pomocą.

Jeśli macie życzenie, możecie także udostępniać informację o wyzwaniu, tu możliwości jest kilka: facebook, instagram czy również Wasze blogi. Nie wątpimy, że jesteście kreatywni!

Pamiętajcie- w zabawie może wziąć udział każdy. Z wielką chęcią przyjmiemy także „męskich rodzynków” !!!

A więc zaczynamy odliczanie!


Wakacyjny Poradnik Urodowy. Zapowiedź wyzwania dla maniaczek i maniaków pielęgnacji!


Mam ogromną przyjemność już dziś zapowiedzieć wspólną akcję– moją i Portalu TrustedCosmetics,  która będzie wyzwaniem noszącym nazwę „Wakacyjny Poradnik Urodowy”. Poniżej znajdziecie wszystkie niezbędne szczegóły tego wyzwania, informacje o nagrodach oraz regulamin. Zapoznajcie się z treścią i szykujcie do zabawy!!!

Wyzwanie rozpocznie się 1 lipca 2017 i potrwa przez dwa wakacyjne miesiące. Będzie się ono odbywało zarówno na TrustedCosmetics.pl, jak i moim blogu Urodzianka.pl.  W każdą niedzielę w porannym artykule na portalu oraz tu, na blogu  pojawi się odpowiedni wpis tematyczny. Następnie czekamy na Wasze odpowiedzi w danym temacie, w którym prezentujecie Wasze ulubione kosmetyki albo sprawdzone patenty na pielęgnację domowymi sposobami. Jeśli jesteś blogerką, możesz opublikować post dotyczący danej kategorii na swoim blogu. Twoim komentarzem pod tematycznym artykułem może być wówczas link, odsyłający do postu na własnym blogu, ale tu uwaga- musi on zostać wklejony zawsze dwa razy- raz na portal TrustedCosmetics i drugi raz na blog Urodzianki. Jeśli nie prowadzisz bloga, po prostu wypowiadasz się w komentarzu zarówno na portalu, jak i na blogu Urodzianki. Wasze wypowiedzi mogą być tej samej treści, ważne jednak by występowały podwójnie- na blogu Urodzianki oraz na portalu TrustedCosmetics (przeczytaj regulamin).  Nie ma określonej ilości produktów, które należy opisać. Dla nas ważne jest to, aby były to kosmetyki czy sprawdzone sposoby na letnią pielęgnację, które naprawdę lubicie i szczerze polecacie.

Plan wyzwania Wakacyjny Poradnik Urodowy:

Zadanie 1: 2 lipca 2017 - Ochrona przeciwsłoneczna.

Zadanie 2: 9 lipca 2017 - Sposoby na regenerację skóry i włosów po opalaniu

Zadanie 3: 16 lipca 2017 - Letnia pielęgnacja stóp

Zadanie 4: 23 lipca 2017 - Letnia pielęgnacja dłoni i paznokci

Zadanie 5: 30 lipca 2017 - Ulubione letnie zapachy

Zadanie 6: 6 sierpnia 2017 - Letnia pielęgnacja włosów

Zadanie 7: 13 sierpnia 2017 - Letnia pielęgnacja ciała

Zadanie 8: 20 sierpnia 2017 - Letnia pielęgnacja twarzy

Zadanie 9: 27 sierpnia 2017 - Letni makijaż

17 września 2017 - Podsumowanie wyzwania i ogłoszenie listy osób nagrodzonych

W związku z tym, że to okres wakacyjnych wyjazdów i urlopów, zadania można uzupełnić również później, na Wasze odpowiedzi i porady czekamy najpóźniej do 10 września 2017. Potrzebujemy chwilki czasu, by wspólnie przedyskutować, kogo nagrodzić!

Co na Was czeka?

Przygotowaliśmy 5 kosmetycznych boxów — wypełnionych po brzegi preparatami pielęgnacyjnymi oraz kosmetykami do makijażu, które rozdamy uczestnikom wyzwania.


WAŻNE!


Odpowiedzi w wyzwaniu należy opublikować w komentarzu pod tematycznym artykułem zarówno na łamach TrustedCosmetics.pl oraz na blogu Urodzianka.pl



Przed zgłoszeniem do wyzwania zapoznaj się z regulaminem (dostępny poniżej).

Zróbmy wielki szum wokół tej akcji!

Pomożecie? Zachęćmy jak największą liczbę osób, zarówno kobiet i mężczyzn do udziału w akcji i zaskoczmy wszystkich jej efektami. Poznajmy się wzajemnie i wspierajmy, również w kolejnych takich akcjach.

Przy promocji na Instagramie bardzo prosimy o używanie hasztagów #wakacyjnyporadnikurodowy, #trustedcosmetics #urodzianka.

REGULAMIN WYZWANIA:



  1. W wyzwaniu może wziąć udział każdy – czytelnicy, blogerzy, vlogerzy. Zachęcamy także panów do wspólnej zabawy!

  2. W czasie trwania wyzwania należy w komentarzu pod tematycznym artykułem związanym z danym zadaniem opublikować odpowiedź (w przypadku osób nie prowadzących blog), albo link do postu na własnym blogu (w przypadku blogerek i blogerów).

  3. WAŻNE! Odpowiedzi w wyzwaniu należy opublikować w komentarzu pod tematycznym artykułem zarówno na łamach TrustedCosmetics.pl oraz na blogu Urodzianka. Komentarz może być takiej samej treści, jednak musi występować podwójnie.

  4. Będzie nam miło jeśli poinformujecie swoich znajomych o tej akcji. Można śmiało udostępniać zdjęcia zapowiadające wyzwanie.

  5. Do wyzwania można dołączyć w każdej chwili, zabawę kończymy 10 września 2017 o godzinie 23:59.

  6. 17 września 2017 opublikujemy artykuł podsumowujący akcję. Ogłosimy również listę 5 osób, które zostaną obdarowane Kosmetycznymi Boxami.

  7. Wysyłka nagród tylko na terenie Polski.

  8. Organizatorami i sponsorami nagród jest Portal TrustedCosmetics oraz blogerka Urodzianka.pl

  9. Biorąc udział w zabawie, akceptujesz jej regulamin.

W razie pytań ja, oraz Portal Trusted Cosmetics służymy pomocą.

Sharm Effect Nails- stylizacja krok po kroku





Tym razem przygotowałam dla Was stylizację Sharm Effect, inaczej „mokre na mokre”.


Jest łatwa w wykonaniu i wymaga jedynie odrobinę zręczności z sondą. Za co ją lubię? Za niepowtarzalność wzorów- rozlane kropeczki wyglądają zawsze pięknie… Do wykonania tej stylizacji użyłam dwóch głównych produktów: lakieru hybrydowego oraz paint gelu.  A więc do dzieła!!!

KROK 1

Całość paznokcia maluje białym paint gelem . Nie utwardzam.


KROK 2

Na tak przygotowany paznokieć czyli jeszcze nie utwardzony (mokry)  nanoszę za pomocą sondy kropeczki , które są wykonane lakierem hybrydowym.


KROK3

Gdy aplikacja całego zdobienia jest już gotowa utwardzam w lampie UV/2min. Na koniec nakładam top i ponownie utwardzam w lampie UV/2min. Przemywam cleanerem i gotowe!!!


MOJE RADY:



  1. Przemywajcie sondę cleanerem podczas wykonywania wzoru na paznokciu. Takie działanie sprawi, że kropeczki będą lepiej się rozlewać. „Zaschnięty lakier” na sondzie nie ułatwia nam pracy.

  2. Nałóżcie sobie dużą kropeczkę lakieru hybrydowego na podkładzie ( ja stosuję najczęściej folię spożywczą). Tak przygotowany produkt możemy łatwo nabrać na sondę.

  3. Jeśli chodzi o paint gel- ja nakładam zawsze dwie warstwy, tak lepiej mi się pracuje. Czasem jedna warstwa nie pokrywa dobrze paznokcia co sprawia, że kropeczki nie chcą dobrze się kształtować.

  4. Wykonując tą stylizację nie należy się śpieszyć. Pozwólcie, by kropeczki swobodnie „rozlały się” na mokrym podkładzie, który tworzy paint gel. Czym więcej pobierzecie lakieru na sondę, tym większa będzie kropeczka na paznokciu.  Po kilku próbach szybko zorientujecie się jak to wygląda.

Połączenie paint gelu i lakieru hybrydowego daje nam niesamowite możliwości. Wystarczy troszkę poćwiczyć. Jeśli nie uda się wzór za pierwszym razem próbujcie dalej i tak do skutku. Powodzenia przy tworzeniu pięknych wzorów. Oczywiście zawsze czekam też na komentarze jak Wam poszło.

Meet Beauty Conference- Fotorelacja III edycji





III edycja Meet Beauty odbyła się w tym roku (2017) w Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie. Postanowiłam jechać ciut wcześniej i tak już w piątek byłam na miejscu. Miałam dzięki temu troszkę więcej czasu na ogólne zapoznanie się z targami Beauty Days, które odbywały się w tym samym czasie.  Z racji tego, że byłam po raz pierwszy uczestniczką takiego wydarzenia, nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać…


A tu już w piątek natrafiłam na miłą niespodziankę cieszącą oczy. Przypadkiem ujrzałam Edytę Górniak, która reklamowała markę Chiodo. Co prawda była gościem na stoisku tylko chwilę, ale w tym czasie zrobiłam jej kilka fotek.


Skorzystałam również z możliwości wykonania zdjęcia z Radosławem Majdanem, który promował swoje perfumy na targach Beauty.


Udało się jeszcze poświęcić chwilę na zakupy,  ale o tym napiszę w oddzielnym poście.

SOBOTA 20 MAJA

Coraz więcej pięknych dziewczyn.  Krótkie przywitanie oraz zapowiedź wydarzeń. I zaczęło się… Red Lipstick Monster wkroczyła  z ogromną charyzmą na scenę zdradzając nam wiele szczegółów odnośnie działalności w internecie. Szkoda, że ta chwila była tak krótka…


Drugim punktem programu były dla mnie praktyczne warsztaty NEONAIL, poświęcone stylizacji paznokci przy użyciu najnowszego produktu Aguarelle. Wyśmienita kadra szkoleniowa szybciutko stworzyła 3 piękne stylizacje z użyciem tego produktu. Jedną z nich udało mi się sfotografować i jest dostępna na instagramie ( #warsztaty NeoNail,  # Aguarelle)




Na koniec czekał na nas świetny wykład o fotografii kosmetyków w praktyce autorstwa blogerki Natalii Sławek (www.JestRudo.pl) oraz wręczenie nagród dla najlepszych blogerek/vlogerek z kategorii beauty. Wszystkim dziewczynom gratuluję z całego serca – wykonałyście kawał dobrej pracy!!!

Pomiędzy wykładami była oczywiście chwila przerwy. W tym czasie udało mi się w końcu złapać Red Lipstick Monster, która była rozchwytywana oraz zrobić zdjęcia na ściance.







NIEDZIELA 21 MAJA

Nie mogłam doczekać się w tym dniu wykładów, a to ze względu na poruszaną tematykę. Nie zawiodłam się. Moja wiedza znacznie wzrosła na pewne tematy, o których gdzieś tam kiedyś słyszałam, ale tak naprawdę nie miałam świadomości o istnieniu pewnych mechanizmów i uzależnień.


Tomasz Stopka z semurai.pl opowiedział w sposób bardzo przystępny i zrozumiały o SEO.


Jason Hunt znany także jako Kominek podał w prosty i jasny sposób recepty jak pisać. Podzielił się także wieloma ciekawostkami. Uważam ten wykład za jeden z najlepszych. Wielkie podziękowania!


Niesamowicie ciekawy był również panel dyskusyjny prowadzony przez Anię Pytkowską z dziewczynami Anią Kołomycew, Hanią Kępą-Szul oraz Anią Bulwicką. Utwierdziłam się w wierze, że dzięki ciężkiej pracy można połączyć blog z biznesem. Bardzo dziękuje dziewczynom za pouczenia, szczerość i nieowijanie w bawełnę. To lubię!

Dwa dni szybko minęły. W drodze do domu w mojej głowie pojawił się natłok myśli, istna burza, ale to dobrze, bo znam siebie i wiem, że nauka nie pójdzie w las. Z tego miejsca dziękuje raz jeszcze Organizatorom Meet Beauty za zaproszenie na konferencję. Dziękuje także za dobrze przygotowane wykłady, upominki, które przywiozłam ze sobą, ale najważniejsze, za co dziękuje – to za OTRZYMANĄ WIEDZĘ.



A tu już w domu. Moja Gabci jak zwykle ciekawa, co przywiozłam. Również i tym razem pomagała mi w rozpakowywaniu  torebek.



DZIĘKUJE MEET BEAUTY !!!

Copyright © Urodzianka.pl