Podsumowanie całorocznego wyzwania #zrobcosdlasrodowiska.

 

Jak zapewne część z Was wie, w roku 2020 zainicjowałam nową akcję #zrobcosdlasrodowiska. Za główny cel postawiłam sobie ograniczanie plastiku, ale także bardziej świadome zakupy i niepopadanie w przesadny konsumcjonizm. Czy udało mi się osiągnąć cel?


Nie powiem, że było łatwo, bo najzwyczajniej bym skłamała, jednak nie chciałam tak łatwo się poddać. Przy okazji dostrzegłam, że jestem w pewien sposób "uzależniona" od produktów kosmetycznych, które można zastąpić innymi.


Doskonałym przykładem mogą tu być żele do kąpieli, które dotychczas zajmowały u mnie pierwsze miejsce. Kończył się jeden, przychodził drugi i tak w kółko. I tu postanowiłam żele (i zarazem plastikowe opakowania) zastąpić mydełkami w kostce. Kąpiel, choć nieco się wydłużyła (ale w sumie może być to też plus), jednocześnie dała mi wiele do myślenia... Po produkcie pozostaje jedynie papierowe opakowanie, a ja jestem równie czysta co po kąpieli z żelem. Przez cały rok zużyłam do kąpieli 14 mydełek i powiem Wam uczciwie, że oprócz świadomości, że zrobiłam coś dobrego dla środowiska, dodatkowo sporo zaoszczędziłam.


 

 
Dotychczas używałam też dezodorantów i tu także zmieniłam swój nawyk zakupowy na wody toaletowe w szkle. Takim działaniem znacznie ograniczyłam plastikowe opakowania. Łącznie w ciągu roku zużyłam 7 takich wód, więc uważam, że bardzo przyzwoicie, jeśli chodzi o ilość. 


 


Jak wyżej wspomniałam, pracowałam również nad ograniczaniem zakupów. Maski w saszetkach powoli zaczęłam zastępować produktami pełnowymiarowymi. Dzięki takiemu postępowaniu zużyłam 24 saszetki. Poprzedni wynik za 2019 rok wynosił 55 sztuk, a więc zmniejszyłam swoje zapotrzebowanie o ponad połowę!  

 


 

Po raz pierwszy zdecydowałam się także na przecinanie opakowań po bazach i fluidach, bo jak się okazuje, jest tam jeszcze całkiem sporo produktu, który się marnuje. Tym sposobem można wydobyć z tubki całą zawartość i wydłużyć o kilka dni kolejny zakup.  


Co jeszcze?

👉 Sensowniej dokonywałam zakupów. Przykładem może być krem z wymiennym wkładem- to świetne rozwiązanie!

👉 Częściej wybierałam produkty o dużych pojemnościach. Takie posłużą nam znacznie dłużej i ograniczą kolejne opakowania.

👉 Nie kupowałam na zapas. Starałam się na bieżąco wszystko zużywać.

👉 Nauczyłam się mieć pod ręką torbę na zakupy z materiału. Dziś już nigdzie się z nią nie rozstaje.

👉 Wciąż uczę się dobrze gospodarować wodą. I tak pojawił się u mnie kubeczek do mycia zębów, na czas namydlenia i mycia rąk zakręcam kran, a w tygodniu zamiast kąpieli w wannie, korzystam z prysznica.

Takie to małe zmiany u mnie nastąpiły. 😀 W tym roku zamierzam wciąż rozwijać się w tej kwestii.

CO DAŁO MI WYZWANIE?

- uświadomiło mi, że tak naprawdę wszystko zaczyna się od chęci, chcieć to móc!
- racjonalniej podchodzę dziś do zakupów
- niewątpliwie odczuwam zadowolenie, że poczyniłam duże postępy na rzecz działania dla środowiska
- nauczyłam się wybierać produkty o sensowniejszych pojemnościach (większych), ale także zwracam   bardziej uwagę z czego jest samo opakowanie produktu
- duże oszczędności (dla mnie to istotny aspekt)

Zbliżając się ku końcowi, chciałam bardzo podziękować wszystkim osobom, które w zeszłym roku przyłączyły się do mojego wyzwania #zrobcosdlasrodowiska. Dwie paczuszki niespodzianki za udział w akcji wędrują do @kinga.piwowarska oraz @kobiecy_blog. Gratuluję dziewczyny za świetną pracę!!!

A jakie wy poczyniliście kroki na rzecz ochrony środowiska? Podzielcie się swoimi uczynkami ! 😀


 


Copyright © Urodzianka.pl