Ekocuda 2018 w fotografiach- relacja




Ekocuda to Targi Kosmetyków Naturalnych, które w tym roku odbyły się w Warszawie w dniach 21,22 kwietnia 2018. To już IV edycja tego wydarzenia, a moja pierwsza… Z racji tego, że byłam w tym samym czasie na Meet Beauty, musiałam wygospodarować chwilkę, by móc się tam znaleźć.


Na Ekocudach wystawiają się przede wszystkim polscy producenci kosmetyków wegańskich, naturalnych i organicznych. Uczciwie powiem, że wielu z nich nie było mi dotychczas znanych- to nowe marki na rynku, które prężnie się rozwijają.






Na tyle, na ile pozwolił mi czas, odwiedziłam stoiska, porozmawiałam z ich przedstawicielami, a także wymieniłam się cennymi spostrzeżeniami. Bez drobnych zakupów również się nie obyło, choć doszłam do wniosku, że muszę zacząć się troszkę ograniczać… ;-)

Obserwując rynek kosmetyków naturalnych, widzę, że moda na nie z roku na rok rośnie, co bardzo mnie cieszy. Produkty te mają wiele do zaoferowania swoim klientom, powstają bowiem z pasji i z poszanowaniem dla środowiska- to lubię :-)

Mam nadzieję, że będę mieć jeszcze nie raz okazję do uczestniczenia w tak wartościowych imprezach kosmetycznych. Zobaczcie jak to wszystko wyglądało :-)
























Podobają się Wam Ekocuda? :-)

Mój pierwszy rok na Instagramie





Rok na Instagramie


Dokładnie 14 maja minął rok odkąd założyłam konto na Instagramie i wstawiłam tam swoje pierwsze zdjęcie. Od tego czasu sporo się zmieniło, a ja rozpoczęłam nową przygodę z tym medium społecznościowym.


Jak więc oceniam ten rok?

Nigdy nie ukrywałam, że nie zależy mi na ilości, dla mnie największą wartością jest jakość, którą staram się Wam przekazywać. Tak też było z Instagramem. Od początku miałam jakiś pomysł na jego prowadzenie, choć jestem totalnym samoukiem w tej dziedzinie.

Przede wszystkim założyłam sobie, że nie będę się ścigać z ilością wstawianych przeze mnie fotografii. Dla mnie fotografia to coś więcej niż tylko jedno pstryknięcie palcem. Bywa, że zanim wykonam zdjęcie minie kilka lub kilkanaście minut. Dlaczego? Bo wciąż się uczę, bo chcę robić coraz lepsze zdjęcia i chcę również pozytywnie Was zaskakiwać, a to nie jest takie proste… Stąd też wykonuje fotografie w wolnym czasie, kiedy jest w miarę dobre oświetlenie. Od kilku miesięcy mam już też lepszy telefon z wbudowaną lampą błyskową, który pozwolił mi na większą wolność w zakresie światła.

 


Zapewne zdziwicie się, gdy Wam powiem, że zanim bardziej poznałam mechanizm działania Instagrama zaliczyłam…. bana… Przez dwa tygodnie moje zdjęcia były prawie niewidoczne dla innych… Musiałam sama rozłożyć ten temat na drobne i okazało się, że używałam zabronionych hasztagów. Oczywiście robiłam to nieświadomie i wynikało to z mojej niewiedzy. Uwierzycie, że hasztag #woman albo #books jest właśnie tym zabronionym? Teraz już o tym wiem, ale był czas, gdy nie miałam o tym pojęcia. Dziś umiem sprawdzać zabronione hasztagi, ale na początku nie było tak kolorowo.



Rok na Instagramie
Troszkę czasu też trwało, zanim wypracowałam sobie jakiś własny system pracy na Instagramie. I tak staram się na bieżąco odwdzięczać obserwacją mojego profilu oraz działać w zakresie polubień zdjęć o ile druga strona również jest aktywna. Odpowiadam także na prywatne wiadomości, o ile nie naruszają one dobrych manier i mojej prywatności.

Uczciwie powiem, że z czasem Instagram zaczął mi się podobać. Tak naprawdę daje on spore możliwości rozwoju, pomaga też w uwalnianiu naszych inwencji twórczych i  przy okazji jest kopalnią wiedzy :-)

Rok na Instagramie


Tak więc na dzień dzisiejszy wystawiłam 139 postów i posiadam 803 obserwujących. Tych, którzy nie mają konta na Instagramie namawiam do jego założenia i poznania tego medium. Oczywiście będzie mi bardzo miło, jeśli zaobserwujecie także mój profil. W planach mam oczywiście dalszy rozwój swojego konta, które chce, by było miejscem wspólnych spotkań i rozmów na szeroko pojęte tematy beauty.

Przyznać mi się tu proszę kto ma profil na Instagramie? A kto nie ma, a myśli o założeniu? Chętnie Was poznam! Wymieńmy się obserwacjami :-)


Rok na Instagramie



Efekt sztucznych rzęs z Fiber Lash Extension




Fiber Lash Extension

Kilka tygodni temu jak wiecie, otrzymałam od #Kontigo do przetestowania Fiber Lash Extension. Przez ten czas starałam się dość dobrze zapoznać z tym produktem, by wyrobić sobie ostateczną opinię o nim.


Która z nas kobiet nie marzy o długich, gęstych i grubych rzęsach? Aby uzyskać pożądany efekt, sięgamy po sztuczne odpowiedniki, które mnie osobiście jakoś nie przypadły do gustu. Jak się okazuje z pomocą przychodzi nam Mystic Warsaw – Fiber Lash Extension.

Produkt ten składa się z dwóch części- mascary w postaci tuszu oraz drugiej mascary z mikro włóknami, która zważywszy na fakt, że jest „sucha”, troszkę mnie zaintrygowała :-)

JAK UŻYWAMY FIBER LASH EXTENSION?

  1. Wpierw nakładamy warstwę mascary- w moim przypadku była to mascara Longevity Mystic Warsaw, która dzięki silikonowej szczoteczce świetnie radzi sobie z rozdzieleniem naszych rzęs.

Fiber Lash Extension
   2.Kiedy nasze rzęsy są jeszcze mokre nakładamy na nie Fiber Lash Extension. To właśnie w tym produkcie tkwi cały majstersztyk. Mikrowłókna znajdujące się na suchej szczoteczce dosłownie przyczepiają się do naszych rzęs, tworząc mocno zagęszczający efekt.

Fiber Lash Extension
  3. Dla utrwalenia efektu nakładamy drugą warstwę tuszu Longevity Mystic Warsaw. Teraz możemy się cieszyć długimi i pogrubionymi rzęsami!



Przed nałożeniem tuszu:
Fiber Lash Extension



Po nałożeniu tuszu:

Fiber Lash Extension
Przy nakładaniu produktu warto zwrócić uwagę, że mikro włókna ze szczoteczki mogą osadzać się na naszej skórze  (zerknijcie na zdjęcie „po”- na mojej powiece widać malutkie włoski). Fakt ten nie stanowi dla mnie większego problemu, usunięcie mikro włókien jest proste, natomiast zaznaczam, że taka sytuacja może się zdarzyć.


JAK OCENIAM PRODUKT?

• Przede wszystkim dzięki Fiber Lash Extension mamy możliwość uzyskania efektu „sztucznych rzęs”, bez żadnej ingerencji i udziału zamienników. Jak dla mnie bomba :-)

• Zastosowanie produktu jest bardzo łatwe i szybkie, każda z nas sobie z tym poradzi :-)

• Nie odnotowałam uczucia obciążenia rzęs ani zmęczenia oczu :-)

• Pozytywnie też zaskakuje długotrwałość produktu- za każdym  razem był on ze mną cały dzień, bez poprawek :-)

• Usunięcie tuszu z rzęs nie stanowi żadnej trudności. W tym celu wystarczy zastosować produkty, które na co dzień używamy do demakijażu :-)

• Warto też wspomnieć o estetycznym opakowaniu, które cieszy nasze oczy :-)


Ogólnie produkt oceniam bardzo pozytywnie i z pewnością jeszcze nie raz po niego sięgnę.

A czy wy miałyście już do czynienia z Fiber Lash Extension?

Fiber Lash Extension

Pastelowe ubrania na wiosnę i lato



Pastelowe ubrania

Wiosną i w lecie pastelowe kolory należą do lepszych propozycji. W tym czasie warto postawić na ich delikatność, gdyż istnieje niepowtarzalna okazja do tego, by podkreślić swoją kobiecość. Na jakie kolory i ubrania w szczególności zwracać uwagę?


Gust i łączenie kolorów

Jeśli chodzi o kolor, w tym wypadku wiele zależy od twojego gustu. Możesz postawić na jasny róż lub błękit. Wiosna i lato tworzą wspólnie długi okres czasowy, z tego względu warto w swojej szafie mieć więcej ubrań w pastelowych barwach.

Inną kwestią jest to, czy decydujesz się na łączenie pastelowych kolorów, czy raczej zależy ci na jednolitości. Pastele doskonale nadają się do tego, by je łączyć z innymi kolorami. Czerń, biel i różne odcienie szarości w połączeniu z pastelami tworzą wspaniałe kompozycje. Gdy chcesz łączyć ze sobą wyłącznie pastelowe kolory, zwróć uwagę na róż i błękit. Potrafią wspólnie stworzyć duet, który doskonale sprawdzi się na wiele okazji. W pracy, na spotkaniu rodzinnym, zawsze w takim połączeniu będziesz doskonale wyglądać.

Biały podkoszulek i spodnie w pastelowym kolorze zapewnią ci niewinny i delikatny wygląd. Decydując się na taką stylizację, z pewnością znajdziesz się w centrum uwagi, gdyż pozwoli ci być oryginalną. Nie obawiaj się bieli. Często bywa tak, że potrafi pozytywnie wpłynąć na wygląd, a ty nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. W połączeniu z jedną z pastelowych barw jesteś w stanie stworzyć naprawdę elegancką stylizację.

Pastelowe ubrania


Pomarańcz to dobry wybór na wesele :-)

Zastanawiasz się, który pastelowy kolor jest dla ciebie najlepszy? Może pomarańczowy, a może różowy? Najważniejsze, abyś ty się dobrze czuła w tym, który wybierzesz. Z pewnością warto zwrócić uwagę na pomarańczową sukienkę. Jest ona doskonałą propozycją na wesele. W takiej sukience zwrócisz na siebie uwagę. Raczej nikt nie będzie obojętnie przechodzić obok twojej osoby, gdy się na nią zdecydujesz. Pomarańcz w przeciwieństwie do różu i błękitu nie wprowadza spokoju. Jest to kolor, który podkreśla twoją kobiecość, ale przede wszystkim nadaje stylizacji charakteru. Wesele jest uroczystością, w której powinny dominować ciepłe kolory. Pomarańcz nie zawsze cieszy się popularnością wśród gości i często jest pomijana. Można to wykorzystać, wybierając sukienkę w takim kolorze.

Pastelowe ubrania


Co z innymi kolorami?

Z pewnością na róż powinnaś uważać. Jest to kolor kobiecy i niezwykle popularny, o czym możesz się przekonać wchodząc na stronę https://longfashion.pl/. Jeśli jesteś pewna siebie, taki kolor nie jest złym wyborem. Staraj się dobrze dopasować dodatki, gdy wybierasz sukienkę bądź bluzkę właśnie w takim kolorze. Mogą być one również w kolorze różowym, ale można pójść w inną stronę i postanowić wybrać coś uniwersalnego, jak czarna torebka i białe buty.

Pastelowe ubrania


Zieleń podobnie jak kolor żółty nie cieszą się dużą popularnością. Z tego względu istnieje szansa, by wpłynąć pozytywnie na oryginalność. Tak samo, jak w przypadku pomarańczowego koloru i tutaj masz szansę zwrócić na siebie uwagę. Zieleń uspokaja, a kolor żółty wręcz przeciwnie, motywuje do działania. W zależności od tego, jak chcesz być postrzegana, wybierz odpowiedni kolor.

Pastelowe kolory są bardzo popularne. Wszystko wskazuje na to, że ich popularność w następnych latach nie spadnie. Korzystaj również także ty z magii pasteli i twórz wspaniałe stylizacje.

Pastelowe ubrania



Czy lubicie pastelowe ubrania? Osobiście lubię łączyć różne odcienie niebieskiego z szarym lub białym :-)

Fotorelacja z wydarzenia Meet Beauty 2018


Fotorelacja z Meet Beauty 2018

Fotorelacja z Meet Beauty2018


W jednym miejscu zebrała się wspaniała atmosfera i wiele pięknych dziewczyn. Trudno było to wszystko ogarnąć, zdecydowanie konferencja powinna trwać dłużej niż tylko dwa dni.

Fotorelacja z Meet Beauty 2018


Jak już zapewne wiecie z wcześniejszych informacji IV edycja Meet Beauty w tym roku odbyła się w dniach 21,22 kwietnia w Warszawie, w hotelu Lord.


Już sam poranek przyświecał słoneczkiem. Dzień zapowiadał się ciepło, ale po dotarciu na miejsce już wiedziałam, że dzień będzie należał do wyjątkowo gorących…

Ponownie zostaliśmy bardzo miło przywitani przez P. Annę Pytkowską- organizatora Meet Beauty. Rozpoczęły się wykłady oraz warsztaty ( mnie udało się dostać jedynie na jeden warsztat O2SKIN i nie wiem jak to się stało, że nie dysponuje żadnym zdjęciem z tej chwili).  Czas mijał nieubłaganie szybko. W przerwach i chwilach wolniejszych odwiedzałam przygotowane dla nas stoiska.



Na jednym z nich POLLENA EVA umożliwiła nam badanie skóry wraz z omówieniem naszych problemów z cerą. Konsultacja kończyła się doborem odpowiednich produktów do pielęgnacji. Pomimo ograniczonego czasu całość badania oceniam na bardzo udane, konkretne i rzetelne.

Fotorelacja z Meet Beauty 2018

Fotorelacja z Meet Beauty 2018

Fotorelacja z Meet Beauty 2018




Na stoisku EFEKTIMA odbyłam chyba najdłuższą rozmowę z przedstawicielami tej marki. Panie były tak miłe, że aż odchodzić się nie chciało.

Fotorelacja z Meet Beauty 2018



Wymiana doświadczeń była bezcenna :-)

Fotorelacja z Meet Beauty 2018

Fotorelacja z Meet Beauty 2018


Marki zaskakiwały pięknymi gablotami oraz stoiskami, nie sposób wszystkiego pokazać. Nie zapomniano także o kreatywnych konkursach (w jednym z nich sama wzięłam udział, fotkę możecie podziwiać na Instagramie ;-) ).

Fotorelacja z Meet Beauty 2018

Fotorelacja z Meet Beauty 2018

Fotorelacja z Meet Beauty 2018

Fotorelacja z Meet Beauty 2018


Organizatorzy pomyśleli także o pięknej ściance, która została już osławiona w social mediach. Mnie również bardzo się spodobała, nie sposób było przejść obok niej i nie zrobić zdjęcia.

Fotorelacja z Meet Beauty 2018

Fotorelacja z Meet Beauty 2018


Cudowne dwa dni minęły tak szybko, jak szybko się pojawiły. Wiele radości, wymiany uśmiechów, ciekawych ludzi i pozytywnych emocji. W ostatnich chwilach udało mi się jeszcze (a w zasadzie mojemu mężowi) zrobić fotografię z Kasią, którą poznałam dosłownie w ostatniej chwili https://www.poradymamykasi.pl/ :-)  Żałuję jedynie, że nie było więcej czasu na wspólne rozmowy.

 



Fotorelacja z Meet Beauty 2018

Fotorelacja z Meet Beauty 2018


A tu już pożegnalne zdjęcie z P. Anną Pytkowską, której dziękuje za ponowne zaproszenie oraz wspaniałą organizację tak dużego wydarzenia. Czy spotkamy się ponownie?- trudno to przewidzieć… Wiem jedno- dla takich chwil warto pracować cały rok! :-) :-)


Fotorelacja z Meet Beauty 2018





Copyright © Urodzianka.pl