IV edycja Meet Beauty- wyspa skarbów zamknięta w torbie.

IV edycja Meat Beauty



IV edycja Meat Beauty

W dniach 21, 22 kwietnia 2018 roku odbyła się w Warszawie w hotelu Lord IV edycja Meet Beauty. Jest to największa w Polsce konferencja kierowana do blogerów i vlogerów urodowych.


Na Meet Beauty zostałam zaproszona po raz drugi, wcześniejsze edycje znam jedynie z obserwacji mediów, wówczas nie prowadziłam jeszcze bloga, by móc się zgłosić.

Zanim przygotuję dla Was relację z tego wydarzenia, pomyślałam, że podzielę się z wami wpierw zawartością torby, którą przywiozłam z Meet Beauty. Otrzymane upominki dzielone były w częściach- niektóre otrzymałyśmy na warsztatach, niektóre na stoiskach, a niektóre na samym końcu spotkania.

ANABELLE MINERALS przygotowała mineralne cienie oraz olejek, który można było otrzymać na stoisku za skomponowanie i wstawienie zdjęcia do social mediów.

O2SKIN zaskoczyła nas świetnie zapowiadającymi się kosmetykami tlenowymi. W pudełeczku odnalazłam dwa pełnowymiarowe kremy, a ponieważ byłam jeszcze na warsztatach tej marki, dodatkowo otrzymałam serum.



TOŁPA podarowała cztery produkty, których jestem bardzo ciekawa.

IV edycja Meat Beauty


A tu marka BARTOS, której przyznam – jeszcze nie znam. Krem wzmacniający trafiony u mnie w dziesiątkę.

IV edycja Meat Beauty


SO CHIC to także nowe produkty na naszym rynku. Z chęcią przyjrzę im się bliżej.

IV edycja Meat Beauty


Na firmowym stoisku EFEKTIMA podarowała nam trzy rodzaje swoich peelingów oraz trzy rodzaje płatków pod oczy.

IV edycja Meat Beauty


Z kolei na stoisku POLLENA EVA miałam przyjemność zbadać stan swojej skóry, a po badaniu otrzymałam dwa produkty dopasowane do potrzeb mojej cery.

IV edycja Meat Beauty


MUSTELA wyszła do nas z ofertą produktów skierowanych dla dzieci.

IV edycja Meat Beauty


BIO OIL pięknie zapakował dla nas olejek, którego przyznam, nie miałam jeszcze sposobności używać.

IV edycja Meat Beauty


Nie zapomniano także o paznokciach. O to zadbała marka NEES.IV edycja Meat Beauty


Przybyły również maski w płachcie od MEDI HEAL.

IV edycja Meat Beauty


Jak widzicie sporo tego, torba była dość ciężka, ale na szczęście miałam męża do pomocy. Teraz czas na zabranie się do testów.

Chciałam z tego miejsca serdecznie podziękować zarówno wszystkim markom kosmetycznym za przygotowanie tak pięknych prezentów, jak i samym organizatorom, którzy i tym razem stanęli na wysokości zadania.

Piszcie moi drodzy, co wpadło Wam w oko, czego jesteście najbardziej ciekawi ?



Pokaz Victoria Vynn- Łódź 2018


Pokaz Victoria Vynn

8 kwietnia miałam przyjemność być na pokazie Victoria Vynn, które odbyło się w Łodzi w hotelu Borowiecki. Jak zapewne wiecie marka Victoria Vynn jest na naszym rynku około 1,5 roku, a jej asortyment to głównie artykuły do stylizacji paznokci. Oferta jest i będzie nadal poszerzana o nowe produkty.


Szczerze powiem Wam, że pokaz dał mi kilka powodów do zadowolenia… :-)

Pierwszym z nich był fakt, że mój mąż sam zaproponował, że pójdzie ze mną. Początkowo pomyślałam- żartuje, no bo paznokcie i mężczyzna??... Okazało się jednak, że mówił całkiem serio i tak we dwójkę znaleźliśmy się na pokazie… A tam drugi mężczyzna i to w dodatku w roli prowadzącego! Ufff! ;-)

Drugi powód to sama organizacja wydarzenia. Spotkanie nie było ani za krótkie, ani za długie, powiedziałabym takie w sam raz, by nikt nie poczuł się znudzony. Sala wypełniona została ciekawymi plakatami i ściankami z produktami. Całość przedstawiała się kolorowo. Ilość osób również dopisała! :-)

Pokaz Victoria Vynn

Pokaz Victoria Vynn

Pokaz Victoria Vynn
Sam prowadzący starał się ze wszystkich sił zabawiać grono kobiece. Wychodziło mu to perfekcyjnie! Nawet tańce i hulance były… A wszystko to w ramach drobnych zabaw i konkursów, oczywiście z nagrodami, których rozdano pokaźną ilość. :-)

Pokaz Victoria Vynn

Mój mąż to prawdziwy szczęściarz- otrzymał prezent (remover do zdejmowania hybryd), bo jak stwierdził prowadzący „jakoś alkohol do mojego męża pasuje” ;-) … Mnie także spotkała niespodzianka- otrzymałam lakier hybrydowy w konkursie za udostępnienie zdjęcia w social mediach (zerknijcie na instagram).

Pokaz oprócz zabaw obfitował również w wiedzę, zarówno teoretyczną jak, i praktyczną. Uczestnicy mieli okazję zobaczyć m.in. w jaki sposób przedłużamy płytkę bazą hybrydową Victoria Vynn. Z ogromną ciekawością obserwowałam także powstawanie zdobień na paznokciach.

 

Pokaz Victoria Vynn

W przerwie można było posilić się kawą, herbatą, ciasteczkiem lub dokonać promocyjnych zakupów. Osobiście czas ten starałam się dodatkowo wykorzystać na robienie fotek dla Was.

Pokaz Victoria Vynn

Pokaz Victoria Vynn

Pokaz Victoria Vynn

Pokaz Victoria Vynn

Oboje z mężem poczuliśmy się bardzo mile zaskoczeni na końcu pokazu, kiedy to jako pierwsi zostaliśmy wyczytani przy rozdawaniu certyfikatów. Ślicznie dziękujemy!!! :-)
Pokaz Victoria Vynn

Pokaz Victoria Vynn
Pokaz Victoria Vynn oceniam bardzo pozytywnie. Widać, że marka ma przemyślaną strategię reklamową, umie wyjść do odbiorców, umie też kształcić i jednocześnie bawić. Śmiało mogę stwierdzić, że Victoria Vynn ma pomysł na siebie i na swoje produkty. Osobiście życzę jej wiele sukcesów i z chęcią będę obserwować jej dalsze poczynania. Dzień uważam za mega pozytywnie spędzony!!!

Czy mieliście okazję być na podobnych pokazach?  :-)

Pokaz Victoria Vynn

Pokaz Victoria Vynn

Puder ryżowy- który okazał się najlepszy?



Puder ryżowy to jeden z moich ulubionych kosmetyków, jeśli chodzi o makijaż. Sięgam po niego właściwie codziennie, kiedy wykańczam makijaż. Zdarzy się też, że wykorzystuje go w ciągu dnia, szczególnie latem, gdy temperatury są wysokie, a makijaż potrzebuje zmatowienia.


DLA KOGO?

To produkt, który doskonale nada się do cery mieszanej i tłustej. Jeśli mamy problemy z przetłuszczaniem lub świeceniem skóry, puder ryżowy pozwoli nam ujarzmić tę przypadłość. Oprócz właściwości matujących działa także przeciwzapalnie. Dobrze sprawdzi się również przy cerze wrażliwej.

Tym razem przedstawię Wam trzy pudry ryżowe, których używam (lub używałam).



MIEJSCE 3 :-)

LOVELY „FIX&MATTE” WHITE CHOCOLATE


Z tym pudrem moja skóra polubiła się najmniej. Doszłam do wniosku, że przede wszystkim postać tego pudru mi nie służy. W moim przypadku znacznie lepiej sprawdza się produkt sypki, ten natomiast ma formę kamienia, ślicznej czekoladki. Puder najgorzej rozprowadzał się po mojej twarzy i najkrócej na niej utrzymywał. Poprawki konieczne były co 3, 4 godziny. Skóra dość szybko zaczynała się świecić. Producent także obiecywał, że puder zmniejsza widoczność porów- zapewne tak, ale nie w jakimś dużym stopniu, a raczej minimalnym. Choć opakowanie produktu jest bardzo ładne, a zapach delikatny i przyjemny, moja przygoda z nim była jednorazowa. Utrwalenie makijażu i zmatowienie twarzy oceniam 3 na 5.

Puder ryżowy




MIEJSCE 2 :-)

WIBO „RICE POWDER”

Puder ryżowy
Puder matująco-utrwalający do każdego typu skóry. Sięgam po niego już po raz trzeci. Ma postać białego, sypkiego proszku, który równomiernie rozprowadza się po naszej skórze. Trwałość produktu mile zaskakuje, w moim przypadku poprawki zdarzają się po 5,6 godzinach, więc sporo. Dość dobrze kryje widoczne pory (oczywiście wszystko uzależnione jest od ich ilości i wielkości). Puder posiada także przystępną cenę (około 17,00 złotych za 5,5g). Ma wygodne i poręczne opakowanie. Aplikacja produktu bezproblemowa. Ogólnie oceniam 4 na 5.

Puder ryżowy


MIEJSCE 1 :-)


ECOCERA, FIXER, PUDER RYŻOWY (musiałam posłużyć się zdjęciem opakowania- próbki, gdyż oryginalne przez przypadek wyrzuciłam, a nowe zamówienie jeszcze nie doszło :-) )


W moim przypadku to numer jeden. Posiada największą ilość zalet i póki co, sprawdza się bez zarzutów. Transparentny i sypki- ta forma sprawdza się u mnie najlepiej. Przede wszystkim świetnie utrwala utrzymywanie się podkładu (w moim przypadku drobne poprawki potrzebne są po 8,9 godzinach). Nie zawiera talku i parabenów, nie blokuje porów, nie jest testowany na zwierzętach. Doskonale stapia się z naszym kolorytem cery. Dobrze radzi sobie również z pochłanianiem nadmiaru sebum. Dzięki niemu uzyskujemy trwały, naturalny efekt i za to bardzo go cenię. Plusem także jest cena ( 19,00 zł za 15g). Ogólna ocena 5 na 5.

Puder ryżowy

Czy używacie pudrów ryżowych?, a jeśli tak, który jest waszym ulubionym?

Copyright © Urodzianka.pl