Wakacyjny Poradnik Urodowy- letnia pielęgnacja stóp.



Pielęgnacja stóp

Letnia pielęgnacja stóp to temat trzeci naszego wyzwania Wakacyjny Poradnik Urodowy.


Nasze stopy przez wiele miesięcy w roku są skrzętnie zakrywane różnego typu obuwiem. Gdy jednak przychodzi lato, marzymy, by wskoczyć w lekkie i przewiewne sandałki czy klapki. To właśnie wtedy najczęściej decydujemy się na dodatkowe kosmetyki, które zapewnią naszym stopom komfort w gorące dni.

Ja w tym roku postawiłam na dwa już dawno temu sprawdzone produkty oraz jeden dodatkowy, który używam od kilku tygodni i jest on moją nowością.

Pierwszym produktem jest sól. Ja zazwyczaj wybieram lawendę, lubię ją. Małą garstkę produktu wsypuje do wcześniej przygotowanej letniej wody, po czym zamaczam stopy na kilkanaście minut. Taka kąpiel przynosi mi ulgę, odprężenie i co najważniejsze odświeżenie po ciężkim i upalnym dniu.


Staram się też zapobiegać poceniu stóp- niestety przy wysokich temperaturach jest to nieuniknione. Już któryś raz z rzędu używam dezodorantu w sprayu Neutrogena. Do tej pory dobrze mi się sprawdzał. Jego dwa główne atuty to: zapobiega potliwości i likwiduje nieprzyjemny zapach. Warto też wspomnieć, że nie wysusza skóry, a jego formuła jest na tyle lekka, że szybko się wchłania.

Pielęgnacja stóp

Trzecim produktem, który wprowadziłam jako nowy jest nawilżający krem do stóp Nivelazione. Przede wszystkim bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie jego szybkie działanie. Po kilku dniach stosowania skóra na stopach stała się znacznie bardziej delikatna w dotyku. Spodobała mi się również jego konsystencja- to forma pianki. Stosuję zazwyczaj po kąpieli, przed samym snem, by spray mógł głęboko wchłonąć się w skórę.

Pielęgnacja stóp

Pielęgnacja stóp

Uwielbiam również peelingi do stóp, ale te najczęściej biorę z kuchni… Ostatnim moim faworytem jest cukier trzcinowy, który łącze z kilkoma kropelkami olejku waniliowego.

A jak wygląda Wasza pielęgnacja stóp?

Pamiętajcie, że swoją odpowiedź, w postaci linka do własnego wpisu na blogu lub po prostu w postaci wypowiedzi, należy zamieścić zarówno w komentarzu pod tym artykułem, jak i na portalu http://www.trustedcosmetics.pl/

Wśród osób biorących udział w wyzwaniu Wakacyjny Poradnik Urodowy rozdamy 5 pudełek po brzegi wypełnionych kosmetykami.

Pielęgnacja stóp

Wakacyjny Poradnik Urodowy- Patroni Medialni

Wakacyjny Poradnik Urodowy- sposoby na regenerację skóry i włosów po opalaniu



Olejek Venus

Po opalaniu i wygrzewaniu się na słoneczku przychodzi moment na regenerację naszej skóry, jak i włosów.  Stajemy w obliczu wyzwania, gdyż szybko orientujemy się, że nasza skóra jest sucha, a włosy przesuszone. Choć u każdego z nas jest to kwestia bardzo indywidualna, jedno jest pewne- wszyscy potrzebujemy nawilżenia i odnowy.



U mnie podstawową rzeczą po opalaniu jest kąpiel.  Czas ten próbuje wykorzystać maksymalnie jak najlepiej, dlatego wykonuję kilka niezbędnych rytuałów nawilżających.

Zaczynam wpierw od ciała. W tym roku rozpoczęłam „eksperymentować”  i postawiłam na olejek do ciała. Wybór był dość przypadkowy, ale jak się okazało trafny. Mój paradoks polega na tym, że cerę mam mieszaną, a skórę wysuszoną, szczególnie w okresie letnim. Olejek w szybkim czasie pozwala mi się natłuścić, a w dodatku oczywiście oczyszcza i myje. Obecnie używam olejku w żelu VENUS o lekkiej formule, a jednocześnie intensywnym działaniu. Takie zestawienie bardzo mi odpowiada. Produkt ma delikatny, niedrażniący zapach, jest bardzo wydajny i w ekspresowym tempie dzięki zawartości m.in. parafiny i naturalnego oleju monoi, potrafi czynić cuda.


Olejek Venus

Kiedy mój czas jest bardzo ograniczony i nie mogę pozwolić sobie na dłuższą kąpiel, stawiam na coś szybkiego także w przypadku zregenerowania włosów. Ostatnio przypadła mi do gustu odżywka w piance pod prysznic PANTENE PRO-V. Zaskoczyła mnie swoją lekkością. Jej stosowanie jest banalnie proste- wystarczy rozprowadzić ten produkt po włosach, odczekać kilka minut i spłukać. Doskonale się wchłania, ale nie obciąża naszej fryzury. Tą, którą posiadam, jest przeznaczona do włosów zniszczonych, ale są jeszcze inne z tej serii.

Odżywka w piance

Po kąpieli nie może zabraknąć produktu „po opalaniu”. Moją propozycją jest SUNOZON Spray, który pozwala w łatwy i szybki sposób zregenerować  naszą skórę. W swym składzie zawiera  aloes, panthenol oraz glicerynę. Jest przezroczysty, szybko się wchłania i nie brudzi ubrań. Wystarczy rozpylić go w odległości 20-30 cm i chwilkę odczekać. Dodatkowo wspomaga też naturalną opaleniznę.

Spray po opalaniu

I na koniec produkt, który zazwyczaj stosuję dwa, trzy razy w tygodniu.  Jest on doskonałym uzupełnieniem naszej pielęgnacji ciała zarówno w okresie letnim, po opalaniu, ale także w ciągu całego roku.  Karaibski odżywczy olejek do ciała BIELENDA zawiera organiczny olej kokosowy. Przynosi naszej skórze ukojenie, nadaje jej gładkości, odżywia ją, a przy tym czaruje zapachem karaibskich kokosów.  Łatwo się wchłania i nie pozostawia święcącej poświaty. Produkt polecam osobom z bardzo wysuszoną skórą, która potrzebuje natychmiastowego nawilżenia.

Olejek kokosowy


MOJA RADA


W przypadku oparzenia słonecznego proponuję przede wszystkim PANTHENOL, który możecie zakupić w każdej aptece oraz śmietanę, jogurt naturalny lub kefir… Tak się złożyło, że miałam w życiu przypadek stosowania tych produktów i powiem Wam szczerze – przebijają one najlepsze kosmetyki. Jest to oczywiście tylko szybka pomoc doraźna, ale w pierwszych godzinach okazuje się być bardzo przydatna. Pamiętajcie- każdy przypadek oparzenia słonecznego należy skonsultować z lekarzem.

Po opalaniu



A teraz wasza kolei- czego używacie po opalaniu? :-)

Pamiętajcie, że swoją odpowiedź, w postaci linka do własnego wpisu na blogu lub po prostu w postaci wypowiedzi, należy zamieścić zarówno w komentarzu pod tym artykułem, jak i na portalu  http://www.trustedcosmetics.pl/

Wśród osób biorących udział w wyzwaniu Wakacyjny Poradnik Urodowy rozdamy 5 pudełek po brzegi wypełnionych kosmetykami.

Wakacyjny Poradnik Urodowy- Patroni Medialni

Delia Cosmetics- serum z olejem migdałowym do paznokci.


 

Serum do paznokci

W ostatnich tygodniach testuje pewne serum do paznokci i skórek z olejem migdałowym Delia. Ponieważ lubię hybrydy, wiem jak ważna jest po ich zdjęciu pielęgnacja zarówno samych paznokci, jak i skórek, które są często przesuszone. Serum Delia proponowane jest właśnie jako odnowa po hybrydzie i dlatego postanowiłam ją wypróbować.


Przyznam szczerze, że wiele rzeczy w tym produkcie zaskoczyło mnie pozytywnie. A więc z jakich powodów ją polubiłam?



  1. Łatwa, bezproblemowa aplikacja. Chodzi mi tu przede wszystkim o to, że konsystencja produktu jest taka w sam raz. Nie jest gęsta i nie jest rzadka, dzięki czemu nie spływa nam z paznokci i daje pełen komfort.

  2. Serum posiada wygodny pędzelek, który doskonale dopasowuje się do naszego paznokcia.

  3. Przyjemny zapach migdała, delikatny, ale dobrze wyczuwalny

  4. Pojemność aż 11ml, a co za tym idzie, produkt jest bardzo wydajny.

  5. Jeśli chodzi o efekty… Serum stosuje od sześciu tygodni, jednak z przerwami, w czasie kiedy zdejmuje hybrydy, daje kilka dni na odpoczynek moim paznokciom. Przez ten właśnie czas (zwykle jest to 5 do 10 dni) stosuje obecnie to serum. Paznokcie wyładniały, płytki znacznie się wygładziły, są lekko błyszczące i wyglądają na zadbane.

  6. Kolejną zaletą serum jest fakt, że pozwalają pielęgnować skórki wokół paznokci (nawilżają je).

  7. Przystępna cena- w sklepach internetowych produkt można kupić już od 7,00.


JAK STOSUJE?

Codziennie, najczęściej wieczorem, kiedy mam chwilę czasu, by usiąść przed telewizorem. Serum nakładam na paznokcie oraz skórki. Trzymam je maksymalnie długo- u mnie to około 25 min, następnie myje ręce w letniej wodzie z mydłem. I tak co dzień, w przerwach pomiędzy jedną, a drugą hybrydą.

Serum do paznokci

Serum do paznokci


DLA KOGO SIĘ SPRAWDZI?

Przede wszystkim polecam ją osobom, które na co dzień mają naturalne paznokcie i malują je zwykłymi lakierami.

W przypadku osób lubiących hybrydy, żele czy akryl, serum sprawdzi się w zależności jak podchodzimy do samego noszenia wyżej wymienionych materiałów. Jeśli „z głową” dajemy odpocząć naszym paznokciom, robimy przerwy pomiędzy jedną, a drugą stylizacją, to serum spełni wasze wymagania. Jeśli natomiast zakładamy hybrydę, czy żel jedną po drugiej, serum może okazać się zbyt słabe. Wszystko zależy od stanu płytki paznokcia, czy jest ona bardzo zniszczona, musimy już same sobie na to odpowiedzieć.

By uzyskać jak najlepsze efekty, potrzebna jest konsekwencja, a więc serum to najlepiej stosować regularnie, pamiętając o nim.

Serum do paznokci

Wakacyjny Poradnik Urodowy- ochrona przeciwsłoneczna.



Emulsja

Co dla niektórych osób może wydać się to dziwne, ale kiedy przychodzą wakacje, słońce i wyjazdy próbuje ograniczać kosmetyki do tych najważniejszych, które zabieram ze sobą w podróż. W walizce nie ma wiele miejsca, a musi się tam pomieścić sporo rzeczy, dlatego z dużym rozmysłem podchodzę do pakowania.


Ochrona przeciwsłoneczna jest oczywiście bardzo ważna, o ile nie najważniejsza przebywając na słonecznych wakacjach.  Na ten temat każda/każdy z nas ma wiele do powiedzenia. Ja stawiam głównie na środki sprawdzone, które wyruszają ze mną na letnie podboje. Najczęściej są to dwa podstawowe produkty:

Mleczko do opalania SPF 30 SUNOZON. Produkt ten to jeszcze pozostałość z poprzednich wakacji, a ponieważ ma długą datę ważności (09/2018) przyda się jeszcze w tym roku. Doskonale sprawdził się w upalne dni, nad śródziemnomorskim morzem. Jego konsystencja szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej poświaty na ciele. Z tej samej serii miałam jeszcze mleczko z SPF50. Oba stosowałam na przemian, po kilka razy dziennie, a już musowo po każdym wyjściu z wody. Ten, kto zwraca uwagę również na cenę- i tu się nie zawiedzie, mleczko kosztuje w granicach 13,00-15,00 złotych, czasem można też natrafić na promocję. W moim przypadku sprawdza się bardzo dobrze i na razie przy nim pozostanę.


Matujący krem ochronny do twarzy SPF30 KOLASTYNA. Produkt bardzo przyjemny w użyciu, lekki , dzięki czemu szybko wchłania się na naszej twarzy. Ponieważ niestety mam cerę mieszaną, która latem lubi się przetłuszczać, zawsze zabieram ze sobą jakiś krem matujący. Ten lubię szczególnie, również dlatego, że można go używać także pod makijaż, a więc takie dwa w jednym, bo i na dzień na plażę i na wieczór na kolację. Produkt jest również wodoodporny oraz posiada delikatną nutę zapachową.

Krem Kolastyna

Krem Kolastyna

Krem Kolastyna

W tym roku pokusiłam się także o nowość dla włosów z limitowanej edycji Sun Care Hairspray CIEN, który zakupiłam w sklepie Lidl. Kosmetyk ten ma za zadanie chronić nasze włosy podczas kąpieli słonecznych. Możemy go stosować zarówno przed jak i podczas pobytu na słońcu. Jest łatwy w użyciu- wystarczy spryskać nim włosy i nie spłukiwać produktu. Na razie użyłam go kilka razy, wychodząc z domu w słoneczne dni. Wciąż go testuje, ale póki co mnie nie uczulił i nie podrażnił. Ponieważ zawiera w swym składzie alkohol, staram się nie przesadzać z jego stosowaniem.

Spray do włosów Cien

Spray do włosów Cien


MOJA RADA


By ochronić siebie i swoją skórę przed słońcem nie wystarczą tylko kosmetyki. Wysoki faktor słoneczny nie gwarantuje nam całkowitej ochrony przed promieniowaniem UV. Pamiętajmy, by zabrać ze sobą zawsze nakrycie głowy, okulary oraz odpowiednią odzież- tu, chociażby warto pomyśleć o podkoszulce z rękawkami, by zbyt mocno nie spaliły się nam ramiona. Pamiętajmy- naszym największym sprzymierzeńcem jest rozsądek- a więc unikajmy słońca, kiedy najsilniej świeci, a także nie szczędźmy sobie wody do picia. Zachowanie umiaru to podstawa, o której często zapominamy.

A czego Wy używacie do ochrony  przeciwsłonecznej? Co polecacie ? Jakie macie rady?

Ochrona przeciwsłoneczna

Wakacyjny Poradnik Urodowy- Patroni Medialni

Rozpoczynamy wyzwanie "Wakacyjny Poradnik Urodowy"



Przez cały czerwiec informowaliśmy Was o wyzwaniu „Wakacyjny Poradnik Urodowy”, który mam przyjemność organizować wspólnie z Portalem TrustedCosmetics. Wszyscy, którzy nie zdążyli zapoznać się z całą akcją, mają jeszcze czas na uzupełnienie swojej wiedzy. Pod wskazanym linkiem odnajdziecie wszystkie potrzebne Wam informację, by dołączyć do zabawy: http://urodzianka.pl/2017/06/08/wakacyjny-poradnik-urodowy-zapowiedz-wyzwania-dla-maniaczek-maniakow-pielegnacji/


Już jutro pojawi się zarówno tu na blogu, jak i na Portalu TrustedCosmetics pierwszy wpis tematyczny odnoszący się do wyzwania, w którym będziemy mówić o ochronie przeciwsłonecznej. Kolejny wpis zamieszczony zostanie za tydzień, w następną niedzielę i tak przez całe wakacje.

Aby przystąpić do wyzwania, należy jedynie wypowiadać się pod konkretnym wpisem tematycznym. Czekamy na Wasze porady, polecenia kosmetyków przez Was sprawdzonych, opinie o różnych produktach, czy też linki do blogów, gdzie będą podejmowane wpisy tematyczne (w przypadku blogerów). Pamiętajcie – do wyzwania może dołączyć każdy czytelnik, vloger ,bloger, niezależnie czy jest kobietą, czy mężczyzną. Połączmy nasze siły i podzielmy się wspólną wiedzą i spostrzeżeniami!

Uwaga!

Odpowiedzi w wyzwaniu należy opublikować w komentarzu pod tematycznym artykułem zarówno na łamach TrustedCosmetics.pl oraz tu, na blogu Urodzianka.pl .

Odpowiedzi mogą być takie same, natomiast ważne jest, by występowały podwójnie, a wszystko to po to, by nic nam nie umknęło. Zanim rozstrzygniemy, do kogo powędrują nagrody, musimy zapoznać się z każdym Waszym wpisem, przeanalizować go i jeśli trzeba będzie także odwiedzić (jeśli chodzi o blogerów).

Korzystając z okazji, pragnę również bardzo podziękować wszystkim naszym Patronom Medialnym:

Ambasadorka-Kosmetyczna.pl

ImperiumKobiet.pl

BeautyMission.pl

Moment.pl

Woman-News.pl

Kobietawchmurze.pl

ModernWomen.pl

LivingNatural.pl

TeBaby.pl

PlanetaKobiet.pl

SwiatElit.com.pl

KobieceTwarze.pl

ObcasyPodlasia.pl

ModaiJa.pl

PuellaNova.pl

CodziennikKosmetyczny.pl

Kobieta50plus.pl

Veronique.pl

Nie pozostaje już nic innego jak ruszać do pouczającej zabawy!

Zaczynamy więc wyzwanie „Wakacyjny Poradnik Urodowy”! Jesteście gotowi ?

Pozdrawiam wszystkich!

Katarzyna Gołdyka-Barańska.


Copyright © Urodzianka.pl